50 lat temu, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, 20 grudnia 1970 r., po dramatycznych protestach robotniczych na Wybrzeżu doszło do przewrotu gabinetowego, który wyniósł do władzy Edwarda Gierka. Dekada jego rządów zapoczątkowała katastrofę gospodarczą PRL.
40 lat temu, 8 lipca 1980 r., w Świdniku wybuchł strajk robotników miejscowej fabryki PZL. W ciągu kolejnych dni protesty przeciw podwyżkom cen objęły kolejne zakłady. Wbrew obawom władze nie zdecydowały się na ich siłowe stłumienie. Lubelski lipiec stanowił wstęp do wydarzeń przełomowego Sierpnia.
44 lata temu, 25 czerwca 1976 r., w wielu zakładach pracy zorganizowano strajki w związku z ogłoszoną przez rząd podwyżką cen. Do największych wystąpień robotniczych doszło w Radomiu, Ursusie i Płocku. Protesty brutalnie stłumiły milicja i SB. W całym kraju aresztowano ok. 2,5 tys. osób.
46 lat temu, 21 lipca 1973 r., Polacy po raz pierwszy otrzymali dodatkowy dzień wolny od pracy. Władze chciały co prawda i tę wolność kontrolować, ale nie bardzo miały na to pomysł. Ostatecznie soboty nie tylko pozostały wolne, lecz i szybko się rozmnożyły.
Najboleśniejsze w wydarzeniach sprzed 41 lat było to, że Polak podniósł rękę na brata - mówił w homilii podczas mszy św. w intencji uczestników protestu robotniczego w czerwcu 1976 r. ordynariusz diecezji radomskiej Henryk Tomasik.
Radomskie Centrum Onkologii będzie nosiło imię Bohaterów Radomskiego Czerwca’76. To pierwsza placówka w Radomiu, honorująca w ten sposób uczestników protestu robotniczego, do którego doszło w tym mieście 25 czerwca 1976 r.
Prawdziwy, autentyczny sojusz robotniczo-chłopski ma swoje źródła w okresie Solidarności - przypomina w rozmowie z PAP wiceprezes IPN Mateusz Szpytma. Zapowiada też, że IPN podejmie badania dotyczące ruchu solidarnościowego na wsi z przełomu lat 70. i 80.
Negocjacje w Stoczni Gdańskiej zmierzały już do końca, kiedy 30 sierpnia 1980 r. Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Solidarności otrzymało informację o aresztowaniach działaczy Komitetu Obrony Robotników – m.in. Seweryna Blumsztajna, Mirosława Chojeckiego, Jana Lityńskiego, Adama Michnika i Zbigniewa Romaszewskiego.
Druga połowa tzw. dekady rządów Edwarda Gierka w istotny sposób przyczyniła się do erozji systemu komunistycznego w Polsce; decydenci już zdawali sobie sprawę, że społeczeństwo ich nie akceptuje - mówi dr Dariusz Iwaneczko, autor monografii "Zmierzch dekady Gierka. Polska południowo-wschodnia 1975-1980".